Prosze o cierpliwość, obraz się wgrywa

Jak to jest z tą akceptacją

Co przynosi Wam więcej korzyści – walka czy poddanie się sytuacji?

Ostatnio pracuje we mnie pojęcie AKCEPTACJA

Robię, co mogę, by zmienić, to co trudne, niewygodne, powodujące cierpienie,

to, czego nie mogę – uczę się akceptować.

Nie poddawać się frustracji.

Zaakceptować to, co jest.

Wiedzieć, że wszystko mija.

I dawać przy tym morze empatii sobie.