ZROZUMIEĆ ZŁOŚĆ

Irytuje cię, gdy nie dzieje się tak, jak sobie zaplanowałeś?
Frustruje cię, że mimo twoich prób, pewne rzeczy ciągle się powtarzają?
Złości cię czyjaś złość?
Dostajesz szału, gdy ktoś cię uspokaja?

CO CIĘ WKURZA NAJBARDZIEJ?

TWOJA ZŁOŚĆ…

Mało kto ją chyba lubi!

Bo i jak, kiedy pod jej wpływem działamy destrukcyjnie – wykrzykujemy słowa, których potem żałujemy, czasem niszczymy przedmioty, a czasem robimy sobie krzywdę. Czasem wybuch mija szybko, a zostawia za sobą długo kwitnące poczucie winy, wstyd, wyczerpanie, konsekwencje w postaci naderwanych czy zniszczonych zupełnie relacji.

Jak może nam pomóc NVC?

Po pierwsze, warto wiedzieć, że złość jest jednym z uczuć-dzwonków alarmowych.

Mówi nam: WAKE UP! Obudź się! Dzieje się coś ważnego we mnie!

Jakie moje potrzeby dochodzą w tym momencie do głosu?

Twoja złość informuje Cię, że są potrzeby, o które warto zadbać. Po twojej stronie jest wymyśleć, jak zadbać o te potrzeby. Ty masz szukać rozwiązań dla siebie, możesz też zrobić burzę mózgów z życzliwymi ludźmi.

Może warto też powiedzieć sobie na głos: Złoszczę się, bo JA POTRZEBUJĘ zamiast Złoszczę się, bo ON mnie złości.

Gdy wiem, że to chodzi o moje potrzeby, mogą pojawić się we mnie uczucia, dotąd przez złość zakrzyczane – smutek, żal, bezsilność, a może strach? I mogę spróbować po prostu je wyrazić.

Po drugie – warto sobie mocno uświadomić RÓŻNICĘ między bodźcem a przyczyną złości.

BODZIEC:

Sytuacja, czyli bałagan w pokoju, naczynia w zlewie, nieudana randka, brak podwyżki, kosiarka pod oknem o 6 rano, psujący się samochód – jest neutralna.

PRZYCZYNA:

to nasze myśli i przekonania z gatunku: „powinien był to zrobić”, „nie powinien”, „ludzie tak nie robią”, „normalnie należy to zrobić tak” i moje ulubione: „powinno się..”

Uchwycenie tych myśli jest trudne. Bo złość jest tak silną energią, że zalewa nas natychmiastowo i automatycznie przerzucamy odpowiedzialność na bodziec.

Warto sobie powiedzieć na głos: zloszczę sie, bo MÓWIĘ SOBIE, że….

Chwila przechwycenia swoich myśli jest kluczowa i wymaga świadomości i treningu.

ZACIĄGNIJ RĘCZNY HAMULEC i daj sobie chwilę, zanim wybierzesz reakcję.

Skutkiem tego treningu jest poprawa kontaktu ze sobą, relacji z innymi, poczucie większej energii (godzina złości to jak 8 godzin pracy!), polepszenie komfortu psychicznego i fizycznego, lepsza jakość życia.

Dodatkowo każda nowa reakcja (zamiast automatu złości) tworzy nowe ścieżki neuronowe w naszym mózgu, co powoduje łatwiejsze zarządzanie swoją złością w następnej sytuacji.

Jak Ci się to czyta?